piątek, 6 stycznia 2017

Poległam... :D

      Jako że mój angielski nadal nie jest komunikatywny, czasem proszę o pomoc wujcia Google. Tak, doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest to dobry pomysł. Ale nie zawsze mam dostęp do profesjonalnego tłumacza (czytaj: 17-letnia zabiegana nastolatka ;) ).
Nie raz wujcio Gógl okazał się doskonałym kabareciarzem, ale tym razem nie mogłam opanować śmiechu przez dłuższy czas.
Oto rzeczone zdanie:
W oryginale:

Rupa? Darling soul. I did exercise an iron restraint, didn't I?

W tłumaczeniu wujcia:

Rupa? Dusza kochanie. Zrobiłem wywierać umiar żelaza, prawda?

Czy ktoś wie co to jest "rupa"??? Bo brzmi odjazdowo :D



Brak wpisów na blogu, nie wynika z "nicnierobienia" - miałabym dużo do pokazania, ALE... ja i Jaśnie Pan Aparat nie możemy dojść do porozumienia. Nie wiem czy on po prostu jest idiotooporny, czy może to tylko wina zimowych ciemności jakie panują tu od 2 miesięcy. W końcu to one zrodziły angielskie horrory i inne suspensy... Ja bym się skłaniała ku winie angielskiej pogody... 😎

Każde zdjęcie jest pokryte szarym woalem. Nie ma znaczenia,czy robię je na stole, czy w witheboxie, z lampą błyskową, w oświetleniu naturalnym, w oświetleniu domowym, czy w oświetleniu lampą z regulowaną ilością ciepłoty barwowej, ze zwiększonym ISO, czy przy różnych ustawieniach balansu bieli - zdjęcie jest szare i basta.
Zwykłą kartkę można pokazać i w szarościach. Ale mixmediowe zeszyty? Takie w których namiętnie wykorzystuję bajecznie kolorowe woski Inka Gold? 😕

Na poprawę wiary w siebie jak również podupadłego humoru, zafundowałam sobie obiektyw portretowy.
No cóż... nawet jeśli nie zostanę fotografem, to mogę się pocieszać, że przynajmniej zajęłabym pierwsze miejsce w konkursie na na najbardziej szalonego optymistę :D

czwartek, 24 listopada 2016

Album dla dziewczynki


Album dla dziewczynki z papierów które wcale nie są tak pstrokate jak wyglądają na zdjęciach. Okładka pokryta jest brokatową folią i tylko chyba jej odcień jest prawdziwy, choć samego brokatu prawie nie widać. 
Nie rozumiem mojej wojny z tak lubianym przeze mnie aparatem. Zdjęcia w pomieszczeniach są prawdziwym koszmarem. Ech...















wtorek, 20 września 2016

Notes

Ten sam, Empikowy, baaardzo je lubię ozdabiać :) Papiery Santoro i kilka gadżetów:




sobota, 17 września 2016

Skromność = elegancja?

Bardzo skromny notes - szkicownik. Czy można o nim powiedzieć, że jest elegancki?
Bazą jest fantastyczny szkicownik z Empiku. Kraftowa obwoluta jest zdejmowana, kartki ecru, grube, szyte. Niestety, kupiłam chyba ostatnie w Polsce...




sobota, 20 sierpnia 2016

Maleńki ogród, wielkie marzenie...

Mój ogródek jest niewielki, ale sprawia mi wielką radość. Dawniej swój balkon zamieniałam w ogród. Teraz mogę wyżywać się na trochę większej powierzchni ;) 
To, co mnie zachwyca, to fakt, ,ze rosną obok siebie całkowicie różne rośliny i nie kłócą się ;)



ocean petunii po bokach drobna fuksja


Cytryna, porzeczka z bodajże lobelią, obok kolejny cytrus, chyba limonka, z przodu szczypior, pierwiosnek i bratek

Jeszcze bardziej obok petunia i oleander

truskawka o amarantowych kwiatkach i nie najgorszych owocach,
dopiero kwitnie :)

coś stokrotkowatego, ziemniaki i kapusta w jednym rosły worku
stokrotki na górze, ziemniaki na dole, 
stokrotki spokojne, nie wadzą nikomu... ;)
bez obok najdziksze wyczynia swawole :)

winogrona, borówka amerykańska, pełne petunie, mini różyczki, fuksje o olbrzymich kwiatach (ok 4 cm!!), sałata angielska, mała fuksja, szczypiorek

oliwka z maleńkimi owocami
z tyłu pomidorki koktajlowe - samosiejki :D

żurawina

czyż kwiatki tej czosnkowatej roślinki nie są cudne? 
Gwiazdki w ogrodzie :)

lawenda

kabaczek jeden z czterech;
czy wiecie jak ogromne i cudne są kwiaty kabaczka??
I że kłuje to to nie gorzej od pokrzywy?

hibiskus o pełnych kwiatach

pod dużymi krzewami przycupnęły: pelargonia i fuksje

Dziś deszczowo, więc podglądam ogródek przez okna... Tak niewiele potrzeba do szczęścia: życzliwi ludzie i kawałeczek ziemi... Przez chwilę można zapomnieć o tym, co na zewnątrz... :)

sobota, 13 sierpnia 2016

Bardzo stary album... ;)

Lato się powoli kończy a raczej wakacje, bo lato jeszcze ponad miesiąc trwać będzie. A że sierpień to czas zbiórki plonów, i u mnie sypnęło, tym razem album, zaczęty 4... lata temu :D
Zrobiony z kopert. Każda z nich stemplowana, tuszowana, razem tworzą mnóstwo schowków i kieszonek  wypchanych różnymi tagami oraz papierem ksero udającym dzięki kawie rozpuszczalnej dwustuwiekową papeterię. Tag z motylami kolorowany kredkami perłowymi - z radością przyznaję, że ten tag bardzo mi się podoba, co nie jest częstym uczuciem jeśli chodzi o moje prace ;)
Zdjęć kilka tylko jednej strony - gdybym chciała zrobić fotkę każdego zakamarka, siedziałybyście tu do wiosny :D








Pozdrawiam serdecznie wytrwałych :)

niedziela, 12 czerwca 2016

Pudełko

W ramach ćwiczeń powstało pudełko oklejone papierem Santoro. Dzbanek to zembosowany duży (12cm) stempel (możliwe, że z zestawu Vivy):



Pozdrawiam z mokrej Anglii :D

czwartek, 2 czerwca 2016

Feminka

Spodobała mi się ta nazwa użyta na blogu UHK-owym i takąż nadałam swojej nowej pracy. Okazało się, że kartki są zbyt duże, by je wkleić do art yournala, więc wykorzystam je inaczej.
Na razie wersja Feminkowa:

Tekst:

Pustelniczka

W cieniu się kryła
            przed oczami świata
co głodnym wzrokiem
            jej wdzięk pożerał...








Pracę zgłaszam na comiesięczne wyzwanie w UHK-owie pt "Feminki"

niedziela, 29 maja 2016

Nowiutkie stempelki...

Kartka nieprzemyślana, kompozycja do bani, ale te stempelki... Świetna zabawa :D


Jeśli chodzi o Aparat (z dużej, bo to Jaśnie Pan Aparat ;) ), to jestem na etapie walki z ISO... Trochę podobne do paszczy lwa - jak się zbyt szeroko otwiera, to już nic nie widzisz ;) 
Ot przykład:



Choć może trzeba przestać walczyć i zacząć drapać po brzuszku, tzn po odpowiednim przycisku??? 
Czy jest książka pt. "Oswajanie Jaśnie Pana Aparata dla inteligentnych inaczej"? :D
Pozdrawiam cieplutko :)

środa, 18 maja 2016

Szybkie kartki :)

Trochę papieru, kilka stempli, kilka folderów do embosingu i 7 kartek w 3 godziny :D








Co za angielska pogoda w Polsce :D
Deszczowe pozdrowienia :)