wtorek, 23 maja 2017

Mixmediowy motyl...

Kolejny notes nad którym siedziałam dość długo. Czego ja z nim nie robiłam... Brayering, stamping (jak to brzmi ;)) ), farby akrylowe, metaliczne, gesso, cleare gesso, płatki perłowe, półperełki, bulion (czy ktoś wie, czemu te maleńkie kuleczki zostały tak dziwnie nazwane???), masa szkląca (tworząca efekt szklanej tafli), tusze archiwal. I ręczne pismo... Tylko niektóre efekty udało mi się złapać na zdjęciach:







Notes idealnie wstrzelił się w wyzwanie na blogu 13@rts:


- wygląda na to, że wiosną nie tylko ja mam motylki w głowie ;)

Pozdrowienia ze słonecznej i smutnej Anglii...


sobota, 6 maja 2017

Na różowo...

Notes dla Zosieńki ;) Wszystko co lubią księżniczki: mgiełki, róże, różowe odcienie, serduszka, perłowe blaski :)








środa, 3 maja 2017

Trochę eco, trochę (?) złota...

Notesy to moja miłość. Czemu? Nie wiem ;)
Spiralny, craftowy, mniejszy niż A5, idealnie nadawał się do brązów oraz do złota. Zachwyt nad kartkami ZrobySama odbija się  w układzie okładki. Wzór papierów podoba mi się bardzo, choć to nie moja bajka. Mam nadzieję, że udało mi się jakoś wybrnąć.
Oto notes w całej krasie kiepskich zdjęć:






Pracę zgłaszam na wyzwanie w Filigrankach:





piątek, 6 stycznia 2017

Poległam... :D

      Jako że mój angielski nadal nie jest komunikatywny, czasem proszę o pomoc wujcia Google. Tak, doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest to dobry pomysł. Ale nie zawsze mam dostęp do profesjonalnego tłumacza (czytaj: 17-letnia zabiegana nastolatka ;) ).
Nie raz wujcio Gógl okazał się doskonałym kabareciarzem, ale tym razem nie mogłam opanować śmiechu przez dłuższy czas.
Oto rzeczone zdanie:
W oryginale:

Rupa? Darling soul. I did exercise an iron restraint, didn't I?

W tłumaczeniu wujcia:

Rupa? Dusza kochanie. Zrobiłem wywierać umiar żelaza, prawda?

Czy ktoś wie co to jest "rupa"??? Bo brzmi odjazdowo :D



Brak wpisów na blogu, nie wynika z "nicnierobienia" - miałabym dużo do pokazania, ALE... ja i Jaśnie Pan Aparat nie możemy dojść do porozumienia. Nie wiem czy on po prostu jest idiotooporny, czy może to tylko wina zimowych ciemności jakie panują tu od 2 miesięcy. W końcu to one zrodziły angielskie horrory i inne suspensy... Ja bym się skłaniała ku winie angielskiej pogody... 😎

Każde zdjęcie jest pokryte szarym woalem. Nie ma znaczenia,czy robię je na stole, czy w witheboxie, z lampą błyskową, w oświetleniu naturalnym, w oświetleniu domowym, czy w oświetleniu lampą z regulowaną ilością ciepłoty barwowej, ze zwiększonym ISO, czy przy różnych ustawieniach balansu bieli - zdjęcie jest szare i basta.
Zwykłą kartkę można pokazać i w szarościach. Ale mixmediowe zeszyty? Takie w których namiętnie wykorzystuję bajecznie kolorowe woski Inka Gold? 😕

Na poprawę wiary w siebie jak również podupadłego humoru, zafundowałam sobie obiektyw portretowy.
No cóż... nawet jeśli nie zostanę fotografem, to mogę się pocieszać, że przynajmniej zajęłabym pierwsze miejsce w konkursie na na najbardziej szalonego optymistę :D

czwartek, 24 listopada 2016

Album dla dziewczynki


Album dla dziewczynki z papierów które wcale nie są tak pstrokate jak wyglądają na zdjęciach. Okładka pokryta jest brokatową folią i tylko chyba jej odcień jest prawdziwy, choć samego brokatu prawie nie widać. 
Nie rozumiem mojej wojny z tak lubianym przeze mnie aparatem. Zdjęcia w pomieszczeniach są prawdziwym koszmarem. Ech...















wtorek, 20 września 2016

Notes

Ten sam, Empikowy, baaardzo je lubię ozdabiać :) Papiery Santoro i kilka gadżetów:




sobota, 17 września 2016

Skromność = elegancja?

Bardzo skromny notes - szkicownik. Czy można o nim powiedzieć, że jest elegancki?
Bazą jest fantastyczny szkicownik z Empiku. Kraftowa obwoluta jest zdejmowana, kartki ecru, grube, szyte. Niestety, kupiłam chyba ostatnie w Polsce...




sobota, 20 sierpnia 2016

Maleńki ogród, wielkie marzenie...

Mój ogródek jest niewielki, ale sprawia mi wielką radość. Dawniej swój balkon zamieniałam w ogród. Teraz mogę wyżywać się na trochę większej powierzchni ;) 
To, co mnie zachwyca, to fakt, ,ze rosną obok siebie całkowicie różne rośliny i nie kłócą się ;)



ocean petunii po bokach drobna fuksja


Cytryna, porzeczka z bodajże lobelią, obok kolejny cytrus, chyba limonka, z przodu szczypior, pierwiosnek i bratek

Jeszcze bardziej obok petunia i oleander

truskawka o amarantowych kwiatkach i nie najgorszych owocach,
dopiero kwitnie :)

coś stokrotkowatego, ziemniaki i kapusta w jednym rosły worku
stokrotki na górze, ziemniaki na dole, 
stokrotki spokojne, nie wadzą nikomu... ;)
bez obok najdziksze wyczynia swawole :)

winogrona, borówka amerykańska, pełne petunie, mini różyczki, fuksje o olbrzymich kwiatach (ok 4 cm!!), sałata angielska, mała fuksja, szczypiorek

oliwka z maleńkimi owocami
z tyłu pomidorki koktajlowe - samosiejki :D

żurawina

czyż kwiatki tej czosnkowatej roślinki nie są cudne? 
Gwiazdki w ogrodzie :)

lawenda

kabaczek jeden z czterech;
czy wiecie jak ogromne i cudne są kwiaty kabaczka??
I że kłuje to to nie gorzej od pokrzywy?

hibiskus o pełnych kwiatach

pod dużymi krzewami przycupnęły: pelargonia i fuksje

Dziś deszczowo, więc podglądam ogródek przez okna... Tak niewiele potrzeba do szczęścia: życzliwi ludzie i kawałeczek ziemi... Przez chwilę można zapomnieć o tym, co na zewnątrz... :)