Friday, 17 June 2011

Kartka z albumiku "artjournaling`owego"

Jako maniaczka scrabbli i "scrappli" znajduję wiele podobieństw między obiema pasjami:
- obie rozwijają
- w obu zabawa polega na dopasowaniu kawałków do siebie
- w obu jest baza podstawowa
- w obu dokładane przedmioty muszą pasować do całości
- oba zachwycają "niemożliwymi" połączeniami czy układami...
- oba sprawiają mi wielką frajdę :D

Wednesday, 15 June 2011

W trudnym czasie...

...warto dodać sobie otuchy ;)

Tuesday, 14 June 2011

Lipowy liść...

Zafascynował mnie liść lipy na papierze pakowym... miodkiem raczyła się przyjaciółka a ja wolałam papierek pokrywający wieczko... :D

Wednesday, 8 June 2011

Zamiast akwareli...

 Po trzydziestce zaczęłam widzieć barwy i zachłysnęłam się nimi... Po czterdziestce zobaczyłam akwarele i... załamałam się - ich piękno było dla mnie niedostępne z prozaicznego powodu: zatrzymałam się w rozwoju plastycznym na poziomie pierwszej klasy podstawówki. :D
Trzy lata temu dowiedziałam się o scrapbookingu, rok temu o "distressingu", otarłam łzy i wpadłam po uszy :) Uczę się, zabrudziłam tuszami kilka ryz papieru ksero, stemple pozwoliły zapomnieć, że nie umiem rysować i proszę bardzo!!!
Oto dwie próby, nie do końca udane, ale... jestem szczęśliwa i tak :D

Retro

Klimat retro to klimat bardzo kobiecy (choć retro-panowie prezentowali się nie najgorzej... ;) ) i lubiany także przeze mnie. Najbardziej lubię wzory przypominające angielskie tapety... Na karteczce obowiązkowe dziewczątka we wdzięcznych pozach ;)

Tuesday, 7 June 2011

Uczę się...

Usiłuję opanować bloggera i cienko mi to idzie. Na razie nauczyłam się, że zdjęcia wkleja się od tyłu - czyli od ostatniego. Ale teksty plus zdjęcia... jak Wy to robicie??? wszystko mi się rozjeżdża, zdjęcia znikają... a miejsce do edycji postów ma 10 cm wysokości... ratunku!! :D

Sunday, 5 June 2011

Łeba


Kolory nie z mojej bajki, ale... jakoś pasują do lata i do oślepiającego słońca nad morzem ;)




Saturday, 4 June 2011

Cd. starszych prac II :)




Cd starszych prac
















No cóż...


... w końcu dałam się przekonać do utworzenia bloga. Zobaczymy co z tego wyjdzie ;)
Na początek trochę historii, czyli stare prace:

Segregator